
Lech Kaczyński był osobą absolutnie wiodącą, jeśli chodzi o sprawę tarczy antyrakietowej. Jako prezydent Rzeczypospolitej twardo stawiał tę sprawę, to był jeden z jego najważniejszych priorytetów - mówił w "Sygnałach Dnia" poseł PiS Krzysztof Putra.
Poseł PiS Jacek Kurski, jako "małą, smutną i żałosną aferę", określił zarzuty polityków PO, którzy stwierdzili, że PiS "kryło" sprawę domniemanych tajnych więzień CIA w Polsce.
Namawiałem moich kolegów, może niezbyt skutecznie, żebyśmy się zachowali wszyscy w sposób jednakowy, to znaczy albo wszyscy piszemy in gremio, albo przewodniczący klubu w naszym imieniu usprawiedliwienie z powodów politycznych, że wyszliśmy i informujemy, że dlatego nas nie było, że się sprzeciwiliśmy, albo w ogóle nie piszemy. Chyba lepiej w ogóle było nie pisać - powiedział Jacek Kurski, komentując w ten sposób masowe usprawiedliwienia posłów PiS.

Jeżeli ktoś widzi osobę kreującą się na brytyjskiego lorda, chodzącego po salonach europejskich, jakby połknął kij od tyczki, a tak naprawdę zachowuje się w sposób skandaliczny i nieodpowiedzialny, to jest to żenujące. Sikorski ubliżał Nelli Rokicie i Jolancie Szczypińskiej, w sposób naprawdę niewybredny. I proszę się nie dziwić, że nie mam szacunku do tego, w cudzysłowie, lorda spod Bydgoszczy. On się nie nadaje na ministra - powiedział w "Gościu Radia Zet" przewodniczący zarządu PiS Joachim Brudziński.

Ludwik Dorn ma kłopoty może nie z tożsamością, ale z umiejscowieniem siebie na scenie politycznej i ma jakąś taką traumę osobowościową po tym, jak został marszałkiem i wcześniej wicepremierem i chciał rozliczać Jarosława Kaczyńskiego za porażkę wyborczą, nie mając do tego poparcia partii. Więc ja myślę, że to jest kłopot osobowościowy samego Ludwika Dorna. Jak go wyleczyć? Zastanówmy się, może doktora G. spytamy - powiedział w programie "Gość radia ZET" poseł PiS, Jacek Kurski.